| |

|
|

|

Finały NCAA
Maryland - Indiana 64 : 52
Sezon: 2001 - 2002
Spotkanie rozpoczęło się od twardej walki podkoszowej i punktów Wilcoxa, Baxtera i Jeffriesa ale także od bardzo nerwowej gry charakterystycznej dla pierwszych 20 minut. Indiana kilka razy spudłowała a Maryland popełnili 4 z rzędu straty. Po początkowej fazie gry pod koszem ciężar gry przeniósł się na chwile na obwód i oglądaliśmy koncert rzutów z dystansu: Fife i Hornsby trafili za trzy punkty a ze strony Terrapins odpowiedział Dixon rzutem za trzy i za dwa. Po kilku minutach zaczęła się zarysowywać przewaga Maryland ( po 5,5 minutach prowadzili 11-8) do tego Jeffries popełnił drugie przewinienie i powędrował na ławkę rezerwowych. Maryland w następnych fragmentach zanotowali run 8-0 ( w ciągu 4 minut) i zwiększyli prowadzenie do 17-8. W dalszej części meczu przewaga utrzymywała się ciągle na jednakowym poziomie głównie za sprawą Coverdale'a i katastrofalnej gry Maryland w ataku którzy popełnili 10 strat. W ostatniej minucie Indiana zmniejszyła przewagę do 6 punktów i właśnie taka przewagą Maryland zakończyła się pierwsza połowa. Połowa która poziomem gry zawiodła - Indiana trafiła tylko 8 rzutów na 27 oddanych, Maryland popełniało wiele strat w ataku, Dixon choć ani razu się nie pomylił w rzutach z gry nie był wykorzystywany w końcówce przez partnerów a Jeffries rozgrywał znów słabe spotkanie. Drużyna Maryland prowadziła jednak mimo słabej gry w ataku bo wszystkie niedostatki w ofensywie rekompensowała doskonałą obroną. Pierwsze minuty drugiej połowy do złudzenia przypominały pierwszą połowę - Maryland grało nieporadnie w ataku a Indiana rozbijała się o ścianę w obronie Terrapins. Po kilku minutach drugiej części gry nastąpił jednak okres dobrej gry Hoosiers- za trzy trafili Fife i Hornsby a Wilcox popełnił 3 przewinienie. Za każdym razem gdy Indiana zbliżyła się na dystans 3 punktów to szybko odpowiadali albo Nicholas albo Baxter. Co się odwlecze ... Po dobitce Newtona doszło do pierwszego remisu a po kilku następnych minutach Indiana objęła prowadzenie. Nie na długo jednak bo z letargu przebudził aię Juan Dixon który zdobył pierwsze swoje punkty od 20 minut. Dzięki świetnej grze Baxtera w strefie podkoszowej Maryland odzyskało kontrolę nad meczem. Zawodnicy Hoosiers pudłowali w następnych akcjach w rzutach za trzy a Terrapins mozolnie powiększali przewagę skutecznie egzekwując rzuty wolne. Na 2:43 ich prowadzenie wynosiło 9 punktów i po kilku następnych niecelnych rzutach Indiany było wiadomo ze mistrzostwo zdobędzie drużyna Maryland. W ostatniej minucie zaczęło się już świętowanie tytułu a po raz pierwszy na twarzy wiecznie skupionego Dixona pojawił się uśmiech. Po końcowe syrenie zapanował już prawdziwa euforia. Najlepszym strzelcem w tym meczu był Juan Dixom, który zdobył 18 punktów, zebrał 5 piłek i zaliczył 3 asysty. Zawiódł Jeffries zastanawiający się nad przystąpieniem do draftu. Kto wie czy nie podzieli losu kilku dobrych graczy NCAA z zeszłego roku którzy przystąpili do draftu ale musieli powrócić do collegu bo nie było chętnych na ich usługi. W sobotę wyręczył go dobra grą Newton, tym razem zawodnik rozgrywający życiowy mecz w sobotnim półfinale był mało widoczny.
Strzelcy:
Maryland: Dixon 18, Baxter 15, Wilcox 10, Nichlas 7, Blake 6, Muton 4, Randle 2, Holden 2
Indiana: Hornsby 14, Fife 11, Coverdale i Jeffries po 8, Newton 6, Perry 3, Moye 2, Oddle 0, Leach 0
<--- Wróć
|
|
|
|

Tournament 2010
13 marca
Selection Sunday
15-16 marca
First Four
17-18 marca
druga runda
19-20 marca
trzecia runda
24-25 marca
Sweet 16
26-27 marca
Elite Eight
2 kwietnia
Final Four
4 kwietnia
Finał NCAA
|

Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:
 Ohio State
|
|