| |

|
|

|

 | :: Artytuł: Poznaj OJ Mayo - cz??? pierwsza
|
|
|
2007-07-11 10:52 - Dawid Ksi??arczyk
|
|
|
Nastolatki stojące przed wjazdem do McDonald's zapytane, czy kiedykolwiek słyszały o OJu zaczynają chichotać w charakterystyczny dla uczennic szkoły średniej dzieczyn, po czym odpowiadają:
|
| |
Nastolatki stojące przed wjazdem do McDonald's zapytane, czy kiedykolwiek słyszały o OJu zaczynają chichotać w charakterystyczny dla uczennic szkoły średniej dzieczyn, po czym odpowiadają:
"Jasne, że go znamy. Żartujesz? Każdy zna OJ'a!" - mówi jedna z nich, nieśmiale się uśmiechając. Jedna z nich wychyla się z okna i wskazuje palcem ruchowe skrzyżowanie, za którym znajdują się przedmieścia Cincinnati. "Jego szkoła znajduje się przy tamtej ulicy. Łatwo będzie go znaleźć, najprawdopodobniej siedzi teraz na sali."
Nie ma go na sali. Przynajmniej nie w tym momencie. Widzę tylko kilku chłopaków rzucających na treningu, ale żaden z nich nie może być tym, którego szukam. Wyglądają jak dzieci i żaden z nich ma ani postury, ani odpowiedniej otoczki, aby być mastępnym LeBronem Jamesem. W moim kierunku zbliża się wysoki i chudy student z twarzą jak dziecko, ubrany w bluzę drużyny North College Hill High School. Wygląda na to, że wie po co tu przyszedłem. "Mechi", jak później mi się przedstawił, zaprowadził mnie z powrotem na klatkę schodową, przeszliśmy przez ciemne korytarze i zapełnione szatnie, aż doszliśmy do nieoznakowanych drzwi.
Następcę królewskiego tronu zastaję w brudnym i śmierdzącym pokoju ze sprzętem.
Mierzący 201cm siedemnasto letni OJ Mayo siedzi po ciemku wśród ochorniaczy i porozrzucanego dookoła niego sprzętu do crossa. Kuca przed telewizorem z pilotem w ręku i uważnie studiuje kasety z akcjami Jasona Kidda jeszcze z czasów szkoły średniej. Światło z telewizora miga spokojnie na twarzy OJ'a, zmieniając barwy w zależniosci od aktualnie oglądanej akcji. A Mayo ogląda na okrągło te same akcje, te same kontry. Przechwyty. Podania. Bieganie. Zdobywanie punktów. Dominacja.
Parę centymetrów od niego leżą nieotwarte jeszcze koperty z Kentucky, Kansas, Arizony, Georgia Tech i Michigan. To i tak tylko kilka nazw które widzę na samej górze sterty listów. Szanse zawsze są, jednak Ovinton J'Anthony Mayo nie późnie na uniwersytet. Zapytany o możliwość grania nawet kilku meczów w college'u przed NBA, Mayo tylko się uśmiecha. On wie.
Pięć lat temu, w poszukiwaniu nowego Jordana, pojechałem w miejsce bardzo podobne do tego, gdzie trenuje OJ. Jesienią 2000 roku w małej sali w Ohio obserwowałem trening rzutowy piętnasto letniego niejakiego LeBrona Jamesa, który dopiero zaczynał swoją karierę w szkole średniej. Dopiero dwa długie lata musiały minąć, żeby reszta świata poznała się na tym chłopaku i zauważyła jego pełną transformację z dziecka na króla. Te kilka lat temu, James był niewinny i nierozważny. W czasie tamtych dni, podczas rozmowy ekscytował się bardziej z powodu wieczornego wyjścia do kina z kolegami i koleżankami, aniżeli na temat przyszłej gry w NBA. Mimo tego, LeBron był bardzo dojrzały jak na swój wiek i miał świadomość tego, że urodził się, żeby robić wielkie rzeczy.
OJ, w wielu aspektach przypomina LeBrona. Sympatyczny, opanowany, inteligentny i już wiedzący jak rozmawiać z mediami. I mimo tego, że od lat ma styczność z mediami, potrafi nie raz zaskoczyć nas swoją niewinnością i niewiedzą. Kiedy na przykład dowiedział się, że siedziba "Dime" znajduje się w Nowym Jorku był wielce zaskoczony tym, ze z jednego końca miasta na drugi można poruszać się metrem. "Tak więc mogę mieszkać na Brooklynie i mieć dziewczynę na Bronxie?" - zapytał się szczerze i ucieszył się, ze tak jest.
Rodzina OJ'a przygotowywała go do gry w Lidze już od czasów podstawówki. Cały ten plan miał za zadanie przygotować tego charyzmatycznego i szalenie utalentowanego chłopaka do pewnego wyboru z numerem pierwszym w Drafcie 2007.
"Jeśli uda mu się urosnąć jeszcze z 7-10 cm, nabierze masy i stanie się silniejszy, to będzie miał szansę stać się jednym z najlepszych graczy w historii. LeBron był pierwszym zawodnikiem, który przyszedł do NBA absulotnie gotowy do gry pod względem fizycznym, a OJ jest na dobrej drodze, żeby to powtórzyć. W tym momencie jest, co namniej, bardzo dobrym zawodnikiem i naprawdę wierzę w to, ze za kilka lat będzie wielokrotnym uczestnikiem meczu gwiazd." - mówi Sonny Vacarro, dyrektor Reeboka.
Osiągnięcia Mayo są niezaprzeczalne. W najlepszej szkole w Ohio zdobywa średnio 28.3 punktu (45% za trzy), do tego dodaje średnio 8 zbiórek oraz 7 asyst. Jego imię już osiągnęło szczyty w amerykańskim świecie koszykówki. Mimo tego, że gra dopiero w szkole średniej, w swoim telefonie ma już numery do Byrona Davisa, Carmelo Anthony'ego, Drew Goodena, no i oczywiście LeBrona Jamesa.
James jest dla Mayo nie tylko przyjacielem, ale i mentorem. "On wie najlepiej w jakiej sytuacji się znajduję. Rozmawiam z nim co najmniej raz w tygodniu i zawsze mi powtarza: 'Pracuj dalej ciężko, rób to co robisz i kiedyś będziesz w tym samym miejscu co ja jestem teraz'. Nawet nie wiecie, jak wiele to dla mnie znaczy i jak dobrze jest mieć świadomość, ze w razie kłopotów zawsze mogę się do niego zwrócić."
"Wiem jakie stresy przeżywa teraz OJ. Mówię mu tylko, że jakby mnie potrzebował, to może nam nie liczyć. Staram się pokazywac mu dobrą droge i odpowiednio go kierować. I wiem, że sobie poradzi, bo dobry z niego człowiek." - mówi z kolei LeBron.
Twarz Byrona Davisa rozświetla się, kiedy słyszy o OJ'u. "OJ to mój człowiek!" - mówi Byron i dodaje, że dzwoni do niego od czasu do czasu żeby zapytać się go o oceny i o to, co się dzieje w jego życiu. Oprócz tego przyznaje, że Mayo jest zawsze mile widziany w jego domu.
Mayo robi tyle zamieszania, że mówi o nim nawet komisarz NBA David Stern. Z drugiej strony, OJ nie ma o tym zielonego pojęcia "Naprawdę? Nie wiedziałem, ze komisarz o mnie wspomina. Nawet nie sądziłem, ze zna moje imię."
Urodzony w Huntington, West Virginia, Mayo uczęszczał przez granicę dwóch stanów (West Virginia i Kentucky), żeby móc chodzić do katolickiej szkoły Rose Hill w Ashland. W Kentucky, uczeń nie musi być w dziewiątej klasie aby móc reprezentowac uczelnie, dlatego OJ będąc w siódmej klasie nie tylko łapał się do reprezentacji, ale również zdobywał po 23 punkty na mecz. Nagle oferty z college'ów zaczęły zapychać jego skrzynke pocztową. "Nigdy nie zapomnę pierwszej oferty jaką dostałem. To był Marshall University a ja byłem wytedy w siódmej klasie"
org. art.: OJ Mayo: Heir to the Throne tłumaczenie: Dawid Księżarczyk
<--- Wróć
Komentarze | Dodaj komentarz
alex Dodano: 2007-07-11 15:07 |
Ciut przystarawy ten artykuł;) |
| |
|
|

Tournament 2010
13 marca
Selection Sunday
15-16 marca
First Four
17-18 marca
druga runda
19-20 marca
trzecia runda
24-25 marca
Sweet 16
26-27 marca
Elite Eight
2 kwietnia
Final Four
4 kwietnia
Finał NCAA
|

Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:
 Ohio State
|
|