| |

|
|

|

 | :: Czy? zako?czy? sezon!
|
|
|
2008-02-27 16:29 - Rafa? Ju?
|
|
|
Tylko na CollegeHoops.pl przeczytacie podsumowanie ostatniego sezonu Olka Czyża w High School. Zapraszamy do lektury tekstu, którego autorem jest jego mama.
|
| |
Początek nie zapowiadali się najlepiej. Drużyna nie była zgrana, a tuż przed sezonem z powodu kontuzji straciliśmy rozgrywającego - mówi mam Czyża.. Trener Reno HS Kyle Schellin miał jednak plan żeby jego drużyna stała się zwycięska. Przede wszystkim w grudniu zaczęli jeździć na prestiżowe turnieje do Las Vegas, Sacramento, San Francisco i Los Angeles. Tam mieli okazje zmierzyć się z najlepszymi zespolami z Kalifornii i Newady. Zagrali 12 meczów, z czego polowe przegrali. Najbardziej dramatyczny przebieg miał mecz przeciwko Bishop Gorman (najsilniejszy kandydat do tytułu mistrza stanu). Po regularnym czasie gry były jeszcze trzy dogrywki, po których Reno przegrało jednym punktem. W tym meczu Olek zdobył 35 punktów (swój rekord w tym sezonie).
Nie chodziło jednak o to żeby Reno było zespołem "jednej gwiazdy", ale żeby jak najwięcej graczy partycypowało w wyniku końcowym. Dlatego kiedy tylko w pierwszej polowie meczu Reno wychodziło na dalekie prowadzenie, trener Schellin zawsze do gry wpuszczał rezerwowych i dawał im mnóstwo minut. Zespól stawał się coraz lepszy.
Na początku stycznia Reno wygrało trzydniowy turniej Wild West Shootout na dobry początek. Później juz wygrywali wszystkie mecze w lokalnej lidze różnicą przeciętnie 20 punktów. W ten sposób doszli do fazy play-off, w której na początku pokonali Spanish Springs 79-47, później wyeliminowali Bishop Manogue 57-45, żeby w końcu zmierzyć się w fazie regionalnej (zone) z Douglas - i wygrać 69-53.
W rozgrywkach stanowych Nevada jest podzielona na strefę północną i południową. Północ reprezentują miasta skupione wokół Reno, a południe reprezentuje Las Vegas. Tradycyjnie juz najlepsze zespoły są w Las Vegas i od lat corocznie wygrywają mistrzostwa stanowe. Kiedy dwa lata temu Reno High School wygrało "state championship", było to pierwsze mistrzostwo dla regionu północnego po 30 latach, a dla szkoły Reno po 43 latach (poprzednie mistrzostwo mieli w 1963 roku). To porównanie daje obraz jak przebiegały rozgrywki w koszykówce w ostatnich dziesięcioleciach pomiędzy północą a południem Nevady. Krotko mówiąc, drużyny z Las Vegas nie miały respektu dla Reno.
Każdego roku naprzemiennie mistrzostwa są rozgrywane w Reno lub w Las Vegas. W tym roku lokalizacja była w Reno, na sali lokalnego uniwersytetu UNR. Do rywalizacji stanęły dwa zespoły z Las Vegas (Foothill i Cheyenne) oraz dwa z Reno (Reno High School i Douglas). Ponieważ szkoła Olka wygrała swoja ligę, wygrała rywalizacje regionalna (zone) i pokonała Douglas, ich pierwszym przeciwnikiem był Foothill, teoretycznie słabsza drużyna z Las Vegas. Mecz odbywał się w czwartek 21 lutego o godzinie 8. Wcześniej, o godzinie 6 tego samego dnia doszło do spotkania Douglas - Cheyenne. Drużyna z Las Vegas zmiażdżyła Doglas 93-55 (do przerwy 51-16) okazując im pełne lekceważenie, robiąc wsady nad ich głowami i z łatwością zabierając im piłkę. Ale powróćmy do meczu Reno-Foothill. Oba zespoły spotkały się w grudniu i Reno przegrało tamten mecz, ale od tamtej pory nie przegrało juz żadnego kolejnego meczu. Reno było juz inna drużyna, o wiele lepsza Reno wygrało z Foothill 76-61. Tak wiec następnego dnia przyszło mu się zmierzyć z bardzo atletycznym zespołem Cheyenne,w którego składzie jest Elijah Johnson -3. Rozgrywający w roczniku 2009. Cheyenne było bardzo pewne siebie, juz przed meczem zapowiedzieli ze nikt w całym stanie Nevada nie biega tak szybko jak oni i ze wygrają z Reno tak łatwo jak poprzedniego dnia z Douglas. Zachowywali się arogancko i błaznowali, a na początku meczu nawet wygrażali widowni. Jak zapowiedzieli tak zrobili, uderzyli od pierwszej minuty i wyskoczyli na prowadzenie 17 punktami juz w pierwszej kwarcie. Jednak gracze z Reno szybko dostosowali się do tego wymagającego stylu gry i zaczęli odrabiać straty.
W połowie meczu Cheyenne prowadziło juz tylko 1 punktem. W drugiej połowie Reno przystąpiło do ataku i wyszło na prowadzenie. Olek miał 3 piękne wsady, 10 zbiorek i 18 punktów w całym meczu. Dodatkowo skupił na sobie 2-3 obrońców, co dało możliwości celnych rzutów Austinowi Morganowi (PG), który w tym meczu zdobył aż 37 punktów. Reno wygrało wynikiem 76-72. Tak wiec dla Olka jego sezon w high school skończył się w najlepszym stylu. Osiągnął największe trofeum w koszykówce licealnej dwa razy - dwukrotnie dla swojej szkoły zdobył tytuł mistrza stanu Nevada (w roku 2006 i 2008). Olek ze wzruszenia miał łzy w oczach, kiedy udzielał wywiadów i pozował do zdjęć. Jego szkoła zakończyła sezon wynikiem 26:6 (26 wygranych do 6 przegranych meczów). Olek zdobywał średnio 20 punktów na mecz, miał najwięcej asyst w zespole. Cala szkoła jest dumna z tytułu "state championship", uczniowie jeździli na wszystkie mecze, kibicowali drużynie, kupili polska flagę i powiewali nią na cześć Olka na meczach, nauczyli się skandować "Polska, Polska" (to zasługa Olka, nauczył ich:-)). Na mecze przychodzili wszyscy nauczyciele i dyrektor szkoły.
To był wspaniały sezon, który przyniósł wiele emocji. Jednocześnie Olek nie był rozpieszczany przez media, a szczególnie sprawozdawca sportowego dodatku lokalnej gazety nie szczędził mu złośliwości. Jednak wynik broni się sam i po zwycięstwie Reno nawet najwięksi krytykanci musieli przyznać ze Olek jest niezłym graczem.
<--- Wróć
Komentarze | Dodaj komentarz
edi Dodano: 2008-02-27 22:38 |
fajnie ze mu sie powodzie...aby tak dalej w DUKE!!Powodzenia!!a w jego HIGH SCHOOL koszulka z jego numerem powinna trafic do galerii slaw!! |
| |
|
|

Tournament 2010
13 marca
Selection Sunday
15-16 marca
First Four
17-18 marca
druga runda
19-20 marca
trzecia runda
24-25 marca
Sweet 16
26-27 marca
Elite Eight
2 kwietnia
Final Four
4 kwietnia
Finał NCAA
|

Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:
 Ohio State
|
|