NBA   |    FORUM NBA   |    KOSZULKI NBA
 
 
 

























POSZUKUJEMY CHĘTNYCH DO REDAGOWANIA SERWISU - PRZYŁACZ SIE DO NAS

Czy Duke obroni mistrzostwo NCAA?
tak, są bardzo mocni
nie, przegrają w finale
nie, przegrają w Final Four
nie, przegrają wcześniej w Turnieju



 
 :: NCAA Tournament - dzie? 3
2011-03-19 11:35 - Kosi    


Turniej wystartował na dobry i jak zwykle emocji nie brakowało. Z 16 rozegranych spotkań aż 6 zakończyło się trzypunktową lub mniejsza różnicą punktów, w tym w 4 o zwycięstwie zadecydowały rzuty w ostatnich sekundach meczu.



#13 Morehead St. vs. #4 Louisville 62:61

Mimo, że o szansach na sprawienie niespodzianki przez Morehead State mówiło się od bardzo dawna, tak naprawdę niewielu do końca w to wierzyło. Eagles niezwykle zmotywowani przystąpili do meczu i po kilku minutach prowadzili już 10-0. Gdy ich przewaga urosła do 13 oczek do odrabiania strat przystąpili jendak zawodnicy Louisville i tuż przed przerwą zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie. Ostatecznie po trójce Terrance' Hilla równo z syreną kończąc tą część gry na tablicy widniał remis.

Druga odsłona w wykonaniu zawodników Morehead State nie wyglądała już zbyt dobrze i zapowiadało się na pewne zwycięstwo Louisville. Do pracy wziął się jednak Terrance Hill i zdobywając 8 punktów z rzędu ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Dla Cardinals nie było to jednak najgorsza wiadomość, bo chwilę później kontuzji stopy doznał Preston Knowles (na boisko już nie wrócił), a Peyton Siva z 4 przewinieniami usiadł na ławkę rezerwowych.

Gdy przewaga Eagles zaczęła niebezpiecznie rosnąć na ryzykowne posunięcie zdecydował się trener Pitino wypuszczając na boisko Sive. Rozgrywający Louisville chwilę później popisał się trzema świetnymi asystami, a jego zespół ponownie był na czele. O mało co nie został bohaterem, jednak ten mecz należał do graczy Morehead State. Demonte Harper na 4.2 sekundy przed końcem trafił za trzy, a w kolejnej akcji świetną obroną popisał się Kenneth Faried zapewniając Eagles zwycięstwo. Co ciekawe dla Harper była to jedyna trójka w tym meczu, wcześniej pięciokrotnie pudłując.

Ozdobą meczu był także pojedynek pod koszem Terrence'a Jenningsa z Kennethem Fariedem. Choć statystycznie dużo lepiej wypadł ten drugi i uzbierał 12pkt oraz 17zb, przy 8pkt, 4zb i 4bl Jenningsa, to zawodnik Louisville świetnie ograniczył w ataku Farieda, który na 17 prób z gry trafił tylko 4 razy.

Terrance Hill z Eagles zdobył 23pkt, 8zb i 3prz, a najlepiej w Cardinals wypadł Chris Smith (brat JR'a Smitha z Denver) notując 17pkt, 6zb i 4as.

#10 Michigan St. vs. #7 UCLA 76:78

Ten mecz nie był aż tak wyrównany, jak wskazuję na to wynik i przez ponad 30 minut pewnie prowadzili gracze UCLA. Dopiero w końcówce Spartans w dość szczęśliwych okolicznościach zaczęli odrabiać straty i dzięki temu obejrzeliśmy zacięte ostatnie minuty.

Bruins dzięki skutecznej grze w ataku już od pierwszych minut wyszli na prowadzenie, który tylko z każdą kolejną akcja powiększali. Z drugiej strony zaś Spartans prezentowali się bardzo słabo i tylko dobra postawa Durrella Summersa (12pkt) do połowy)w miarę utrzymała ich w grze. Po 20 minutach przegrywali 24:42.

W drugiej odsłonie gra Michigan State wyglądało już lepiej i nawet udało im się zniwelować nieco starty. Za każdym jednak razem gdy różnica malała do 10 punktów UCLA odpowiadało skutecznymi akcjami sukcesywnie przeważając w spotkaniu. Jeszcze na 7 minuty do końca przewaga Bruins wynosiła 19 punktów i nic nie zapowiadało tak emocjonującej końcówki.

Podopieczni trenera Bena Howlanda w przeciągu 3 minut siedem razy stracili piłkę, a dodatkowo w ostatniej minucie trafili tylko 2 na 8 rzutów osobistych, co skutecznie wykorzystywali rywale. Na 63 sekundy przed końcem Bruins wciąż prowadzili różnicą 10 punktów, ale dwie szybkie trójki Kalina Lucasa oraz Keitha Applinga zniwelowały straty do 4 oczek. Michigan State udało się jeszcze zmniejszyć przewagę do jednego punktu, ale Kalin Lucas w końcówce popełnił kroki i to Bruins awansowali do drugiej rundy.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Draymond Green, który prawie niezauważalnie popisał się triple-double notując 23pkt, 11zb, 10as i 4prz, a Durrell Summers dołożył jeszcze 15pkt i 3as. W UCLA Tyler Honeycutt zdobył 16pkt, 6zb i 5as, a Malcolm Lee dodał 16pkt i 5zb.

Opisy pozostałych spotkań na blogu About NCAA

<--- Wróć


Komentarze | Dodaj komentarz

 
NBA





Tournament 2010

  • 13 marca
    Selection Sunday

  • 15-16 marca
    First Four

  • 17-18 marca
    druga runda

  • 19-20 marca
    trzecia runda

  • 24-25 marca
    Sweet 16

  • 26-27 marca
    Elite Eight

  • 2 kwietnia
    Final Four

  • 4 kwietnia
    Finał NCAA



  • Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:


    Ohio State



    Wybierz wywiad:



    Czytaj artykuł:

  • Nowi uczestnicy NCAA Tournament
  • TOP5 sezonu 2010/11
  • W Final Four obalajš stereotypy
  • Sukces nie zmieni? Haywarda
  • Czas na Final Four

    więcej artykułów




  • hotel Świdnica - gąsienice do minikoparek