Warning: include(http://www.e-nba.pl/bannery/banner_up.php) [function.include]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.0 404 Not Found in /vol/www/collegehoops/archiwum/inc/gora.inc on line 2

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.e-nba.pl/bannery/banner_up.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php-5.2.17-2.4/lib/php') in /vol/www/collegehoops/archiwum/inc/gora.inc on line 2
 
 
 

























POSZUKUJEMY CHĘTNYCH DO REDAGOWANIA SERWISU - PRZYŁACZ SIE DO NAS

Czy Duke obroni mistrzostwo NCAA?
tak, są bardzo mocni
nie, przegrają w finale
nie, przegrają w Final Four
nie, przegrają wcześniej w Turnieju



 
Coach "K" - Kurier Plus
1999 r.

Tak nazywany jest przez media i cale srodowisko koszykarskie znakomity trener koszykowki Mike Krzyzewski - przez ostatnie 18 lat trener uniwersyteckiej druzyny Duke University. Jak samo nazwisko wskazuje jest polskiego pochodzenia. Jego dziadkowie przybyli z kraju nad Wisla. Mike urodzil sie w 1947 roku. Jego ojciec William pracowal w fabryce, a matka Emilia w Lekkoatletycznym Klubie w Chicago.

Mike od wczesnego dziecinstwa wykazywal koszykarskie zainteresowania. Jako uczen katolickiej szkoly gral w koszykarskiej lidze. Od samego poczatku wyroznial sie zarowno nieprzecietnymi zdolnosciami koszykarskimi jak i przywodczymi. Przez ostatnie dwa lata szkoly sredniej (Web High School) zdobywal najwiecej punktow w lidze katolickiej.

Po ukonczeniu szkoly sredniej, Mike wstapil do prestizowej akademii wojskowej:

U.S. Military Academy w West Point, stan Nowy Jork. Tam rozpoczal nowe zycie scisle powiazane z dyscyplina i rygorem wojskowym. Akademia posiadala druzyne koszykowki, ktorej trenerem w tym czasie byl Bobby Knight (legendarny trener Indiana University). Mike zaczal grac w jego druzynie na pozycji rozgrywajacego. Knight widzial dla niego miejsce jako zawodnika "robiacego gre" a takze spelniajacego role obroncy.

Krzyzewski dobrze radzil sobie z nauka a w koszykarskiej druzynie takze wiodlo sie calkiem dobrze. Za jego "kadencji" druzyna wystapila trzykrotnie w ogolnonarodowym turnieju NIT. Mike na ostatnim roku studiow byl kapitanem druzyny. A przez ostatnie trzy lata studiow nosil na dresie emblemat akademii jako wyroznienie dla dobrego studenta i sportowca. W 1969 roku skonczyl studia w West Point. Powiedzial wtedy: "W czasie studiow niektorzy pytali: co robi tutaj ten polski facet z Chicago? Wiec moge odpowiedziec: "Nie jestem juz wiecej biednym polskim facetem z Chicago. Ukonczylem West Point, gralem w koszykowke pod okiem znakomitego trenera Bobby Knighta. Poznalem wielu znakomitych ludzi".

Po ukonczeniu akademii trzeba bylo podjac decyzje co robic dalej? Przepisy mowia, ze absolwent musi przepracowac minimum piec lat w wojsku. Mike widzial swoja przyszlosc w roli trenera i temu celowi podporzadkowal dalsze swoje kroki. Rozpoczal kariere jako trener koszykowki w mundurze wojskowym. Przez trzy lata trenowal druzyny w bazach wojskowych. Nastepne dwa lata byl trenerem druzyny koszykowki w U. S. Military Academy Preparatory School w Belvoir stan Virginia.

Kiedy uplynal piecioletni okres pracy dla wojska, Krzyzewski w stopniu kapitana zrezygnowal z dalszej pracy dla armii by poswiecic sie zawodowi trenera dla uniwersyteckiej koszykowki. Jego byly trener z West Point, Bobby Knight pracowal z druzyna Indiana University i zaproponowal mu funkcje swojego asystenta, na co Krzyzewski chetnie przystal. Mogl wiec wspolpracowac ze swoim ulubionym trenerem i dalej korzystac z jego wiedzy i doswiadczen. W tym samym czasie Mike poglebial wiedze na Indiana University, studiujac kierunek wychowanie fizyczne. Ostatecznie ukonczyl ten kierunek uzyskujac tytul magistra wychowania fizycznego.

W 1975 roku jego "alma mater" West Point, z 25 meczow wygrala zaledwie trzy. Nie bylo zaskoczeniem, ze wladze uczelni zaczely rozgladac sie za nowym trenerem. O uzyskanie tego stanowiska staralo sie 120 osob. Otrzymal je Mike bez wiekszego klopotu. Tym samym stal sie wiec po raz pierwszy samodzielnym trenerem. Pracowal tam przez piec lat. W tym czasie jego druzyna kadetow dwukrotnie wygrala ogolnonarodowy turniej N.I.T., jego koncowy rekord to 73 wygrane mecze przy 59 przegranych.

Kiedy Duke University poszukiwal trenera koszykowki dla swojej uczelni porozumial sie najpierw z Bobby Knithem, ktory zarekomendowal Krzyzewskiego. Tak wiec, w 1980 roku Krzyzewski zostal trenerem Duke University. Konkurencja stala sie nieporownywalnie wieksza, teraz musial walczyc z druzynami NCAA, takimi jak: North Carolina, Maryland, North Carolina State. W pierwszym sezonie zdolal wygrac 17 meczow przy 13 przegranych. Nie byl to wcale zly wynik, jesli wezmie sie pod uwage, ze druzyna skladala sie z weteranow konczacych studia.

W uniwersyteckiej koszykowce bardzo istotna jest rekrutacja utalentowanych mlodych koszykarzy konczacych szkole srednia, ktorzy maja zastapic tych, ktorzy koncza studia. Z tym w kolejnych sezonach w Duke nie bylo najlepiej. Najbardziej bolesne przegrane to z: Virginia roznica az 43 punktow i z Princetown 17 - doprowadzily one Krzyzewskiego do lez. Ustalanie strategii i taktyki gry, wzorujac sie na metodach Bobby Knighta nie przynioslo pozadanych efektow. Pomimo tego kierownictwo Uniwersytetu w styczniu 1984 roku przedluzylo kontrakt z Krzyzewskim na piec lat, bo uwazalo, ze trener jest po prostu niecierpliwy, ale bardzo pracowity ambitny i sukcesy przyjda z czasem. Tak tez sie stalo. Nabor koszykarzy z 1982 roku i wytrwala praca sprawily, ze w sezonie 1985-86 osiagneli szczyt swoich mozliwosci. Dotarli az do finalu NCAA (National Colledge Atletic Association) przegrywajac ostatecznie z University of Louisville. Zdobycie drugiego miejsca w USA bylo ogromnym sukcesem. W kolejnych latach byly takze sukcesy, w 1988 i 1989 zakwalifikowali sie do finalowej czworki w kraju. W 1990 roku grali w finale o pierwsze miejsce, ale podobnie jak w 1986 roku tym razem takze nie dane bylo im wygrac, przegrali z University of Nevada roznica 30 punktow. W 1990-91 sezonie ponownie spotkali sie z Newada w finale, tym razem wygrywajac po wyrownanej grze 79-77. Tak wiec Krzyzewski jako trener po raz pierwszy zdobyl mistrzostwo USA. Sukces ten powtorzyl w kolejnym sezonie 1991-92, pokonujac w finale 71-51 zespol Michigan. Dwukrotne wygranie mistrzostwa USA z rzedu bylo osiagnieciem nie notowanym od 22 lat. W kolejnym sezonie, pomimo odejscia dwoch czolowych zawodnikow, zakwalifikowali sie az do finalu, ostatecznie ulegajac Arkansas 76-72. Bylo to po raz szosty w ostatnich siedmiu latach zakwalifikowanie sie do pierwszej czworki, a piata od 1986 roku gra w finale. Kolejny 1994-95 sezon rozpoczeli dziewiecioma zwyciestwami w 12 meczach. W tym czasie Krzyzewski musial poddac sie operacji kregoslupa, co nie pozwolilo mu do konca sezonu prowadzic druzyne. W pozostalych 19 meczach druzyna wygrala zaledwie cztery razy, tym samym nie kwalifikujac sie do turnieju NCAA.

Wracajac do choroby Krzyzewskiego warto przypomniec, ze byl on juz bardzo slawny po dwoch kolejnych wygranych w 1991 i 1992 roku. Jako "celebrity" nie potrafil nigdy powiedziec "nie" kiedy proszono go o udzial w oznych gremiach. Wyglaszal wiec mowy na roznych uroczystosciach, byl honorowany i uwielbiany. Jak sam pozniej przyznal, w tym czasie nie mial czasu dla druzyny, dla rodziny a nawet dla siebie. To ogolne przemeczenie przyczynilo sie takze do jego choroby.

Po parumiesiecznym odpoczynku po operacji, powrocil do druzyny w sezonie 1995-96, zwyciezajac 18 razy w 31 meczach. Wystarczylo to na zakwalifikowanie sie do turnieju NCAA. Sezon 1996-97 byl podobny, zwyciezyli 12 razy w 16 meczach. W ostatnim sezonie 1997-98 odniosl juz znaczacy sukces, zakwalifikowal sie do finalowej czworki turnieju NCAA.

Sukcesy Krzyzewskiego z druzyna Niebieskie Diably z Duke University sa niepodwazalne, ale to jeszcze nie jest koniec listy jego triumfow. I tak byl asystentem trenera Knitha w 1984 roku druzyny narodowej USA, ktora zdobyla zloty medal na Olimpiadzie w Los Angeles. W 1990 roku byl pierwszym trenerem narodowej druzyny, ktora zdobyla brazowy medal na mistrzostwach swiata i srebrny na Igrzyskach Dobrej Woli. Krzyzewski byl wybierany czterokrotnie trenerem roku w latach: 1986, 1989, 1991, 1992. Do jego sukcesow niewatpliwie nalezy zaliczyc to, ze 91% jego koszykarzy konczy w terminie Duke University - jest to najwiekszy procent w kraju sposrod druzyn uniwersyteckich. Jako jedyny trener uniwersyteckiej koszykowki w USA, posiada reklamowy kontrakt ze znana firma odziezy sportowej NIKE - opiewa on na sume 6,6 miliona dolarow w ciagu 15 lat.

Jest oczywiste, ze bedac tej klasy trenerem Krzyzewski mial wiele ofert z klubow NBA, lecz praca w tych klubach nigdy go nie interesowala. Twierdzil: "Chce byc nauczycielem, chce widziec jak moi podopieczni robia postepy, "rosna". Plusem tego jest to, ze robiac to, moge jeszcze wygrac wiele meczow".

W zyciu prywatnym jest mezem i ojcem trzech uroczych corek. Jego slub odbyl sie w Katolickiej Kaplicy Akademii West Point, cztery godziny po... otrzymaniu dyplomu. Zona Mickie pelni funkcje jego menedzera.

Krzyzewski uwazany jest za swego rodzaju symbol sportu uniwersyteckiego w USA. Jest ceniony za to, ze do wszystkiego dochodzil ciezka praca. Widzial zreszta sam, jak jego rodzice ciezko pracowali, marzac aby ich dwaj synowie mieli lzejsze zycie. Dzisiaj mowi sie o nich: "Moi rodzice byli ludzmi, ktorzy nic nie mieli, lecz mieli... wszystko".

Mysle, ze my Polacy powinnismy go cenic nie tylko za to, do czego doszedl, ale i za to, ze pracujac w srodowisku amerykanskim nie zmienil swego trudnego do wymowienia nazwiska.

W sezonie 1998-99 Niebieskie Diably wystapia, w roli faworytow, a my bedziemy znowu wiele slyszec o ich coachu "K".

autor: Zbigniew Marszalek

<--- Wróć

 
NBA





Tournament 2010

  • 13 marca
    Selection Sunday

  • 15-16 marca
    First Four

  • 17-18 marca
    druga runda

  • 19-20 marca
    trzecia runda

  • 24-25 marca
    Sweet 16

  • 26-27 marca
    Elite Eight

  • 2 kwietnia
    Final Four

  • 4 kwietnia
    Finał NCAA



  • Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:


    Ohio State



    Wybierz wywiad:



    Czytaj artykuł:

  • Nowi uczestnicy NCAA Tournament
  • TOP5 sezonu 2010/11
  • W Final Four obalajš stereotypy
  • Sukces nie zmieni? Haywarda
  • Czas na Final Four

    więcej artykułów




  • hotel Świdnica - gąsienice do minikoparek