Warning: include(http://www.e-nba.pl/bannery/banner_up.php) [function.include]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.0 404 Not Found in /vol/www/collegehoops/archiwum/inc/gora.inc on line 2

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.e-nba.pl/bannery/banner_up.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php-5.2.17-2.4/lib/php') in /vol/www/collegehoops/archiwum/inc/gora.inc on line 2
 
 
 

























POSZUKUJEMY CHĘTNYCH DO REDAGOWANIA SERWISU - PRZYŁACZ SIE DO NAS

Czy Duke obroni mistrzostwo NCAA?
tak, są bardzo mocni
nie, przegrają w finale
nie, przegrają w Final Four
nie, przegrają wcześniej w Turnieju



 
"Polscy studenci w USA" - Super-Basket
Stycze? 2003 r.

Przez niektórych zapomniani, przez innych wyczekiwani a dla części polskich kibiców nieznani. Polscy koszykarze (koszykarki) w NCAA to spory potencjał, patrząc z perspektywy poszczególnych klubów oraz dobra polskiej koszykówki (w tym reprezentacji). Przyjrzymy się im więc ...

Są utalentowani - bo przecież otrzymali stypendium co nie jest łatwe w sytuacji gdy same tylko Stany Zjednoczone produkują niebywałe pokłady koszykarskich perełek. Są odważni - decyzja o kontynuowaniu gry w USA nie była łatwa, nowy kraj, nowe doświadczenia i nauka której pogodzenie z grą nie dla wszystkich może być rzeczą prostą. Są także pracowici gdyż system treningowy w USA jest bardzo wyczerpujący i niesamowicie ciężki. Wreszcie, większość z nich jest prowadzona przez dobrych szkoleniowców a nawet jeśli nie każdy trafił pod skrzydła legendy (jak "nasi" w Texas Tech) to przecież do systemu szkoleniowego w USA nie można mieć najmniejszego zastrzeżenia, szczególnie w odniesieniu do polskiej pracy nad młodzieżą, której, nazywając rzecz krytycznie ale według wielu prawdziwie, nie ma. Przypomnijmy sobie pokrótce kto gra za Oceanem, kładąc szczególny nacisk na tych którzy prezentują się najlepiej, to znaczy: grają dobrze i w dobrym collegu. Zachowując się po dżentelmeńsku najpierw zajmiemy się dziewczynami a naszych chłopców zostawiamy sobie na deser.

Nasze dziewczęta

Drugą Polką w historii NCAA grającą w drużynie z Division I z pominięciem gry w niższych ligach jest Patrycja Gulak, występująca w St. John's. Polka w zeszłym sezonie (jej pierwszym w NCAA) uplasowała się na trzecim miejscu w klasyfikacji zdobywanych punktów w swoim zespole ze średnią 9.4 pkt. W NCAA grają także inne polskie koszykarki, część w Division II a część w junior collegach. Jedną z najbardziej polskich kobiecych drużyn jest Kennesaw State gdzie występuje Małgorzata Morka (ponad 20 pkt/mecz w pierwszych meczach), Dominika Mieszkowska, Anna Szaniecka oraz Paulina Anioła. W drużynie Seward County CC (mistrzowie NJCAA) grają natomiast Anna Grabias oraz Marta Dydek (siostra Małgorzaty), która od przyszłego sezonu grać będzie w zespole UTEP. Spośród pozostałych Polek wymienię m.in. Karolinę Sokalską, Dorotę Klat czy Katarzynę Aziewicz. Ta ostatnia zawodniczka nie ma jednak szczęścia, w zeszłym sezonie wykluczyła ją z gry kontuzja a w tym sezonie jej nieszczęście przejawiło się w postaci krakowskiej Wisły. To właśnie ten klub przypomniał sobie o niej wysyłając pismo do NCAA z informacją, że polska koszykarka grała wcześniej zawodowo (choć Wisła wcześniej sama zerwała z nią kontrakt)

Nie tylko Ignerski

Czas na męską część naszej "polonii" w amerykańskich uniwersytetach. Zaczynamy od Michała Ignerskiego, a więc zawodnika który trafił do najlepszej drużyny spośród wszystkich naszych studentów. Mississippi State od czasu preseason, stale utrzymuje się w rankingach Top25 wszystkich collegów NCAA. Pod względem sportowym to wymarzona sytuacja: Michał gra przeciwko silnym zespołom, ponownie weźmie udział w Tournament, ma okazję rywalizować się z nieprzeciętnymi koszykarzami (zarówno w czasie meczu jak i na treningach) i co równie ważne, kilka spotkań jego drużyny będzie pokazywanych w ogólnokrajowych stacjach telewizyjnych. Miniony sezon był dla niego niezły, zdobywał 8.8 pkt/mecz, w obecnym sezonie jest szansa na poprawienie statystyk bowiem nie gra lider zespołu Mario Austin, zawieszony za niezgodne z prawem przejście ze szkoły średniej do uniwersytetu (w chwili pisania artykułu liga nie wydała jeszcze decyzji a grozi mu zawieszenie na cały sezon).

Nieźle trafili też dwaj Polacy z podwójnym obywatelstwem: Paweł Storożyński i Robert Tomaszek. Obaj występują razem w pierwszej piątce Texas Tech, drużyny może nie z czołówki ale grającej w dobrej konferencji Big 12. To właśnie do tej konferencji nalezą jedni z faworytów rozgrywek: Oklahoma, Kansas (uczestnicy ostatniego Final Four) oraz Texas. Polscy Red Raidersi (nazwa tego zespołu) trenowani są pod okiem legendarnego trenera koszykówki akademickiej, Bobby'ego Knighta. Dla Roberta to pierwszy sezon w tym zespole (wcześniej grał w junior collegu) i jest bardzo zadowolony z współpracy z Polakiem a my z jego dotychczasowych występów. W niezłych konferencjach znaleźli się również Paweł Stasiak i Jakub Kudłacz - niestety obaj grają niewiele. Paweł jest zawodnikiem Washington State lecz rzadko wchodzi na parkiet. Dla Jakuba, którego do tej pory ciągle prześladowały kontuzje, również rzadko znajduje się miejsce w składzie. W Division I gra także Dawid Przybyszewski oraz Radosław Ciszkiewicz. Dawid jest zawodnikiem Vanderbilt, gdzie w zeszłym sezonie zdobywał 5.8 pkt/mecz. Występujący na centrze zawodnik ma okazje grać przeciwko kilku silnym zespołom (raz zagra nawet przeciwko Mississippi State, w lutym) czego miał okazje doświadczyć 1 grudnia gdy jego zespól zmierzył się z Connecticut a on sam był świadkiem wspaniałej gry Emeka Okafora, jednego z najlepszych środkowych ligi i kto wie czy nie przyszłej gwiazdy NBA (sprawdźcie to za kilka lat). Po odejściu Wojciecha Myrdy, w Monroe gra natomiast tylko Radosław Ciszkiewicz, jednak póki co niewiele można o nim napisać bo gra mało - ale przecież sezon się jeszcze nawet nie rozkręcił więc bądźmy dobrej myśli. W niższych ligach gra jeszcze kilku Polaków, z których wspomnę tylko o Piotrze Dobrowolskim i Marku Zielińskim. Ten pierwszy przeniósł się na swój ostatni sezon z St. Mary do Southwest State i jest z tej przeprowadzki bardzo zadowolony. Niestety, Piotrek od początku sezonu uskarża się na kłopoty zdrowotne. Marek Zieliński gra natomiast na uniwersytecie Longwood gdzie pauzował przez ostatni sezon z kontuzji a w obecnym sezonie musi walczyć o miejsce w składzie grając przez kilka minut w meczu. Marek znany jest jednak nie tylko z gry w Longwood ale także ze współorganizacji (wraz z Pawłem Mrozikiem) polskiego campu dla koszykarzy chcących wyjechać do USA: Polish Shootout 2002, który odbył się w lipcu w Warszawie - miejmy nadzieje, że będzie to impreza cykliczna.

Każdy sezon z 4-letniej studenckiej kariery jest niezwykle istotny, bo obniżka formy może kosztować utratę miejsca w wąskiej kadrze a dobre statystyki są przepustką do kontynuacji kariery na szczeblu zawodowym w silnej lidze. Nawet jednak jeśli nie każdy gra tak jakby tego oczekiwał, to pobyt w USA, zdobyte doświadczenie i umiejętności koszykarskiego rzemiosła, będą procentowały w przyszłości - wszak wszystko co najlepsze jeszcze przed nimi.

autor: Tomasz Piwowarczyk

<--- Wróć

 
NBA





Tournament 2010

  • 13 marca
    Selection Sunday

  • 15-16 marca
    First Four

  • 17-18 marca
    druga runda

  • 19-20 marca
    trzecia runda

  • 24-25 marca
    Sweet 16

  • 26-27 marca
    Elite Eight

  • 2 kwietnia
    Final Four

  • 4 kwietnia
    Finał NCAA



  • Najlepszą drużyną Rankingu AP w tym tygodniu jest:


    Ohio State



    Wybierz wywiad:



    Czytaj artykuł:

  • Nowi uczestnicy NCAA Tournament
  • TOP5 sezonu 2010/11
  • W Final Four obalajš stereotypy
  • Sukces nie zmieni? Haywarda
  • Czas na Final Four

    więcej artykułów




  • hotel Świdnica - gąsienice do minikoparek